Jeśli powstrzymamy się od miłowania (choćby odrobinę), lub jeśli miłujemy kogoś, bo uważamy, że na to zasługuje, to nie miłujemy tak, jak Chrystus umiłował nas. Jak powiedziała Amy Carmichael w swojej książce pt. „JEŚLI…” , nie mamy żadnego pojęcia o miłości, jaką Chrystus okazał nam na Golgocie.

We wstępie do tej książki Amy Carmichael wspomina, że pewnego wieczoru jakiś wierzący przyszedł do niej z problemem dotyczącym młodszej siostry w Chrystusie, która utraciła moc miłości.

Amy nie spała całą noc, zastanawiając się, czy jakoś zawiodła tę siostrę, myśląc, co tak naprawdę wiedziała o „miłości Golgoty”.
A potem, zdania, jedno po drugim, zawierające słowo „jeśli” zaczęły tak brzmieć, jakby były
„wypowiadane na głos do jej wewnętrznego ucha”.

Oto jedne z tych „jeśli”:

„JEŚLI potrafię zranić kogoś, mówiąc prawdę bez specjalnego

przygotowania swego ducha i bez zranienia bardziej siebie niż

kogoś innego – to znaczy, że nie poznałem miłości Golgoty.”